30 września 2025

27 września 2025

Podniety!

Po wczorajszym głosowaniu,
Media (nasze)wieszczą przesilenie!
Ją do tego dystans mam
I zdania nie zmienię. 

Donio i ferajna jego,
To zgraja zawziętą,
Mimo że osłabli ciut
Będą gryźć po piętach!

Póki się nie wkurzy lud
Szkodzić będą szczerze
Próżno na nich strzępić słów
W kompromis nie wierzę!

PS. Jaką dobrą radę mam?
Skrzyknąć Rewolucję!
Z Konfą stworzyć nowy Rząd
Zmienić Konstytucję!




24 września 2025

RR i CC

Wrzesień przyniósł dwa zejścia, Robert Redford i Claudia Cardinale. Żadne z owych nie należało do mych faworytów, ale nie ulega kwestii, że światowo uznani. 
Redford dla mnie to bezbłędne Żądło,  Pani Claudia, jakoś zupełnie bez skojarzeń, o ostatnich przed śmiercią "kreacjach" filmowych, naprawdę szkoda gadać, były tragikomiczne.

22 września 2025

Biznesłumen

Poczytałem poniższy i na wspominki się zeszło. Na przełomie lat 80 i 90 pracowałem w branży odzieżowej w tzw. firmie polonijnej. Właściciel bystry gość potrafił korzystać z okazji i rozwijał swój biznes wielotorowo i z głową.
Jednak wśród trójmiejskiej "śmietanki", historie prywatnych firm które pączkowały w trakcie przełomu 1989 układały się różnie.
Najbardziej spektakularna klapa zdarzyła się producentowi pieców gazowych, co to mierzył za wysoko, ba próbował sięgnąć nieba!
Ów Pan, któremu od nadmiaru gotówki zaczęło odbijać, miast inwestować w rozwój tego na czym się zna, czyli produkcji kotłów gazowych, sięgnął po linie lotnicze i bank!!!
Tak, tak, rzemieślnik z Gdyni któremu dobrze szło klepanie pieców, zamarzył sobie karierę biznesów o których zupełnie nie miał pojęcia! Aberracja od nadmiaru forsy, stwarzała komiczne sytuacje, np. siedziba główna Firmy, była strzeżona przez armię ochroniarzy w liczbie i nastroszeniu większym niż ochrona Prezydenta USA.
Facet skończył marnie, obecnie można go spotkać w Gdyni, gdzie błąka się bez celu, zupełnie nie rozpoznawany. 
Przypadki prowadzenia biznesów stworzonych przez ojców, teściów, czy mężów dość dobrze prosperujących, ale wielkością odpowiadającym rynkowi regionalnemu i bez aspiracji ponad miarę w pewnym momencie owocowały poboczną aktywnością żądnych sukcesu kobiet. 
Ambitne nad wyraz Panie, małżonki, synowe, czy córki ponadprzeciętnych rzemieślników próbowały w owych pionierskich czasach, korzystając z fortunki swych facetów zaistnieć w biznesie. 
Ponieważ większość owych, najlepsza była w branży około modowej, zalew firemek butikowych zaczął w pewnym momencie przytłaczać dosyć przaśny rynek trójmiejski. 
Najczęstszym modus operandi owych Pań był mało wyszukany model biznesowy, czyli tanio kupić fatałaszek na berlińskiej czy londyńskiej wyprzedaży, a potem drogo go opylić w swym „eleganckim” butiku na Świętojańskiej w Gdyni. 
Podobnym, ale bardziej wyrafinowany przypadkiem jest opisana poniżej Pani. 
Jej pomysłem było oparcie się na dobrze prosperującym biznesie kaletniczo - rymarskim teścia i przenicowanie go w markę wyrobów skórzanych. Pomysł wielce ambitny i ciekawszy od butikowych poczynań koleżanek. 
Niestety zawirowania lat 90 w połączeni z megalomanią inwestowania w ogólnokrajową sieć markowych sklepów zakończyła się totalną klapą. 
No cóż Pani Bożena nie pierwsza i nie ostatnia, ale ambitnie naprawdę było. 


18 września 2025

Radzio

Radzio niczym bohater w serialu brazylijskim, wciąż pazerny zaszczytów i władzy. Nic to, że pewnych elementów nie staje.
Budowanie nowej siły politycznej wymaga zaplecza finansowego, ale równie ważne jest silne zaplecze intelektualne, a tego tandem Sikorski - Wiśniewska nie gwarantują.
Podpowiem może, skoro kierunek został wybrany, do nowego ruchu proponuję dokooptować niejakich, Żurka i Marcinkiewicza, a na patrona obrać Noblistę z Polanek.



W kontekście Radzia i jego namaszczenia przez Sorosa na następcę Tuska. 
Chłopina zupełnie nie radzi sobie w MSZ, wszelkie działania Ministerstwa, to żenująca amatorszczyzna, więc wybór Lewackiej Międzynarodówki wydaje się mocno nietrafiony. 
Nie żebym narzekał, wręcz odwrotnie, wszak trójca Radek, Koń i Kaz, to naprawdę majsterszytk!   
Wpadka z komentowaniem słów Trumpa, których w rzeczywistości nie powiedział, to piękny kwiatek! Goście z MSZ są tak gnuśni, że nawet własnej analizy ważnego przemówienia najważniejszego przywódcy świata nie analizują, a komentują opierając się na bredniach agencji prasowych!

17 września 2025

Kaz!

Kaz od Isabelli,
POnownie się sroży!
Łajnem końskim zajeżdża,
Gdy usta otworzy.

Lekko się dziwuję,
Skąd go wygrzebali?
W Silnych Razem stajni,
Kopie kopytkami.

Głębia intelektu,
Zawsze mądra mina!
Moim skromnym zdaniem,
Bolka przypomina.



Prezydent w Berlinie

Wczorajsze wizyty Prezydenta w Berlinie i Paryżu, były interesujące, a dyskomfort jaki sprawiły, Tuskowi i jego kamratom, a zwłaszcza Mężowi swoje Żony, to miód malina.
Poniższy tekst z platformy X, godny poczytania.


Guten Morgen kochani! Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zdziwiony jak ci, co uwierzyli Tuskowi w "niealarmujące prognozy". Dali tytuł, że Karol Nawrocki to "człowiek, który nie chce być "sługą Niemiec". Dla nich to jest niepojęte! No bo jak to tak?

Niewdzięcznik, wichrzyciel, barbarzyńca z Europy Wschodniej, który zamiast po niemiecku dziękować za "wartości europejskie", ma czelność mówić własnym głosem? W Berlinie wybuchła panika już przed jego przyjazdem, bo gość jest świeży w polityce, ale już pokazał, że jak mu ktoś będzie robił koło czterech liter, to odwinie się od razu, nie czekając na dyplomację.

Zrobili wszystko, żeby Nawrocki nie miał mikrofonu przed ustami, bo to bardzo szczery chłopak. Takich się po prostu nie lubi wśród kłamców. To ten jak na złość upomniał się o swoje od Niemców w Paryżu. Steinmeier miał taką minę na oficjalnych zdjęciach, jakby Nawrocki precla wsadził w mielony z ziemniaczkami i kazał jeszcze sobie podać kompociku do tego.

A dlaczego ten Nawrocki nie chce być sługą Niemiec? No przecież do tej pory wszyscy chcieli! Premier? Przecież chłopina w snach usługuje kolejnym kanclerzom w kompletnym stroju bawarskim: skórzane spodnie, kapelusz z piórem, kufel piwa w ręku. Ministrowie? Jaki premier, tacy ministrowie. Ruchniewicze, Engelkingi, Grossy? Oni to wręcz rywalizowali, kto ładniej napisze, że Polacy to naród ciemiężycieli i nieudaczników, winnych wszystkiego - od pożaru Reichstagu po rozbicie wazonu u cioci w Kolonii.

A Polacy oglądający TVN? Wspierający tę hałastrę? Oficjalne hasło to: "Pierwsi na szparagi, ostatni do reparacji". Oni cieszyliby się, gdyby mogli Niemcowi buty wyczyścić i jeszcze selfie sobie przy okazji strzelić. Taki to element. Wyprani nie tylko z mózgu, ale i polskości.

Dlatego niemieckie elity to dziwi. Przecież kiedyś tego nie było, to dopiero teraz tak. Jak to możliwe, że nagle naród, który mieli za własny land, naród, którym rządzili poprzez gazety, telewizje, radia, granty i wieczne pouczania, odwrócił się plecami i powiedział: "Wybieramy gościa, który nie klęka"? To dla nich szok.

Dlaczego tak się stało? Otóż tłumaczę: to rachunek. Rachunek za lata pogardy. Za dekady szyderstw z normalności. Za każdą drwinę z polskości, wiary, flagi, z prostych ludzi, którzy chcą być u siebie. I za każdą bezczelność.

To rachunek wystawiony przez naród, który pamięta, jak był traktowany. Naród, który przez lata oglądał swoje elity na kolanach - te same, które potrafiły w imię poklasku z Zachodu opluwać własne barwy, własne dzieje, własną tożsamość i stwierdził, że takich elit nie potrzebuje.

💬 Jeśli cieszysz się, że wystawiamy ten rachunek:
👉 Postaw kawę: suppi.pl/lemingopedia
👉 Patronuj: patronite.pl/lemingopedia

Dziękuję za każde wsparcie! Dzięki temu powstaje więcej tekstów, którymi staram się tłumaczyć Polakom, czym jest Polska i czym powinna dla nich być.
Guten Morgen kochani! Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zdziwiony jak ci, co uwierzyli Tuskowi w "niealarmujące prognozy". Dali tytuł, że Karol Nawrocki to "człowiek, który nie chce być "sługą Niemiec". Dla nich to jest niepojęte! No bo jak to tak? pic.x.com/oJUJmQAxXN

04 września 2025

Rymek 09

Wrzesień szybko nadrabia,
Wakacyjne kocopały,
Cięgiem przez dni dziesięć,
Słońce i upały!

Notuję kronikarsko,
Z szacunku dla Września,
Bo końcówka lata,
Zwykle jest najpewniejsza:-)

PS. Świetny bonus wrześniowy



Sukces i zgrzytanie!

Prezydent Nawrocki nie zwalnia, wczoraj Waszyngton, dzisiaj Watykan i Rzym. No cóż, rządzący naszym krajem Gnom, dostaje zadyszki.


Oczywistym nie odpuści i podgryza. Wczorajsza chryja w Trybunale Stanu w wykonaniu adwokata Jacka Duboisa i jego kamratów, to kolejny przemyślany atak mający na celu zrujnowanie wizerunku kolejnej Instytucji.


PS. Gnom zadyszki dostał
       I robi bokami!
       Dzięki Panie Boże,
       Że wciąż jesteś z nami:-)))

03 września 2025

Zgaduj Zgadula!

Zaczeska na lewo,
Marynara złachana,
Skacowaną facjata
Nogawka zsikana. 

O kim tutaj rymuję,
Podpowiem bez krępacji
W świecie nie ma bystrzejszego,
Szefa dyplomacji!

Szczególik!!!

Dobry tekst o Niemcach autorstwa Niemca. Tak przy okazji, Niemcy po słowach naszego Prezydenta na Westerplatte, grzmią, że przecież pojednanie stało się faktem po spotkaniu Kohla z Mazowieckim, a tam problem reparacji został załatwiony. 
Nic bardziej mylnego, przed owym jarmarcznym "pojednaniem w Krzyżowej" niemiecka dyplomacja wykonała koronkową robotę.
Kohl postawił żądanie odradzającej się Polsce, postawił warunek pierwszemu wolnemu rządowi RP, przed bilateralnym spotkaniem,  zrezygnujcie z reparacji, bo jak nie, to zakwestionujemy waszą granicę zachodnią! 
Tak też się stało!


PS. Bonusik o geniuszach medialnych.



02 września 2025

Wycieczka!

Radzio w Ameryce! Tak, tak on już dziś tam jest! Wygibas Męża swojej Żony , żenujący! 
Chłopina wśród bagien Florydy, rozpaczliwie błaga o kontakt z Marco Rubio.
Ojojoj, może mu nie wyjść.
Z jakiej paki, MSZ finansuje takie wycieczki?! Obiciążyć skąpca:-)))
 



KODopodobni!

Uruchomiono zbiórkę funduszy na walkę z Prezydentem! Po obcięciu funduszy z USAID, lewacja szuka forsy na destabilizację i organizację antyprezydenckich, ulicznych burd. 
Póki co udało się zebrać...6 tysięcy złotych!
Nie bądźmy naiwni, zapewne z pewnością zbiorą miliony i będą próbowali destabilizacji! 
Jednak źródełko amerykańskie z którego korzystano za czasów Bidena było Niagarą dolarów, zasilających łajdackie inicjatywy Sorosa i jego czekistów. Obecne zbiórki, mimo wysiłków nawet w mikrym procencie nie pokryją Trumpowej posuchy. I to jest dobra wiadomość.

PS. Nową inicjatywę proponuję nazwać np. CzK, czyli Czerwone Korale:-)))



Adam!

Odszedł Muszkieter! Serce mi krwawi, Żegnaj Adamie, Niech Bóg Cię zbawi.