Z Paryżem gadałem,
U nich upał srogi!
Czterdzieści gradusów
Powaliło Stolicę!
Trzydzieści za oknem,
Na Focha i w cieniu!
Nie jesteśmy gorsi
Preludium to jeno:-)
Mniej zadęcia, ciut weselej
Z Paryżem gadałem, U nich upał srogi! Czterdzieści gradusów Powaliło Stolicę! Trzydzieści za oknem, Na Focha i w cieniu! Nie jesteśmy gorsi ...