Tuska zapytali dzisiaj, dlaczego unika najważniejszych narodowych uroczystości celebrowanych z pompą w Stolicy?
Gnom odpowiedział bardzo logicznie, bo nie chce narażać Uroczystości na niepotrzebny zamęt, gwizdy i wyzwiska.
No i tutaj, go rozumiem i szanuję motywy.
Jednak godzi się skomentować po ludzku.
Sam sobie na to zasłużyłeś Tusku, który w telewizji na tle gdańskiego Żurawia, łasisz się do Niemców toporną niemczyzną, a swoje rodzinne miasto Gdańsk, przedstawiasz Prezydentowi Francji, Macronowi, per „Danzig”❗️❗️❗️