Hm, spieszę na giełdę sprawdzić o ile spadły notowania Tesli:-)
PS. Dla propagatorów elektromobilnego obłędu, duży ból głowy, ciekawe jaką bajeczkę sprokurują tym razem, aby ratować idee?!
Nie wiem skąd taki wzmożony ruch na moim Bloggerze, ostatnio majstrowali coś przy statystykach. Podobno poprawiali, ale, ale w moim przypadk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!