Na podobnym poziomie, co Sovietia, czyli maskowania swojej niewydolności stoją komusze Chiny, tyle że oni są w lepszej sytuacji od Moskowii, bo wojny nie prowadzą. Natomiast w epatowaniu sukcesami są prawie tak dobrzy jak Sovieci.
Dwa pierwsze z brzegu i świeże przypadki.
Samochód elektryczny z kolosalnym zasięgiem 1000 kilometrów, a jakże z Szanghaju. Co tam Muski, czy inne zachodnie pokraki, chińska myśl techniczna Towarzysza Naukowca, Towarzysza Inżyniera jest najlepsza na świecie!
Wąskokadłubowy samolot pasażerski, a jakże z Chin, ma zamiar konkurować z Boeingiem i Airbusem, co tam lata wysiłków obmierzłego Zachodu! Towarzysz Mao wiecznie żywy!
PS. Zabawne przewagi chińsko - sovieckie, no cóż pieprzyć bez sensu każdy może, smutnym jeno to, że znajdują się naiwni, którzy w to wszystko wierzą, łykają, trawiąc je medialnie bez krztyny komentarza!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!