Powinienem napisać, hulało na Helu…wietrzysko!
W Kuttrze dobrego dorsza mają, zdecydowanie polecam. A i Kuracjuszka, pierwszy raz od Popielca, porządny obiad zjadła:-) Sanatoryjne jadło pod psem, a woda helska jeszcze gorsza!
W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...
Ech, znowu się czepiam:) Nie na Hel ale do Helu (toż to miasto położone na półwyspie helskim. Pozdrowienia dla Hani i Antka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Adam
Słuszna uwaga, ale na całym Helu wiało, nie tylko w Helu:-)
OdpowiedzUsuń