04 września 2022

Wielkość urojona!

Żyjemy w czasach przełomu i chyba mamy szczęście, bo najpierw Gorbaczow, pragnąc zreformować Wielki Łagier, spowodował jego zapaść, a teraz  były funkcjonariusz z KGB w ramach reanimacyjnych rojeń o odbudowie Obozu, przyśpieszył ostateczny koniec, tego co zapoczątkował Gorbi?




Spójrzmy na sygnały jakie od lat wysyła Putin, będąc przekonanym, że berło przejął z rąk prawdziwego reformatora Rosji, Piotra Wielkiego!
Ostentacja w pustych gestach, a nie w prawdziwej naprawie państwa! I chwała Panu Bogu Najwyższemu za to! Ten kabotyn zdaje się wierzyć w swą misję, ba jest raczej przekonany, że steruje carstwem o potencjale mocarstwa światowego!
Kilka nabardziej spektakularnych zachowań odkrywających stan umysłu dyktatorka.
No cóż jak wspomniał wyżej Felsztyński, cytując Heraklita, nie można  dwa razy wejść do tej samej rzeki!

Pierwsza i jakże znamienna kabotyńska oznaka, to tradycyjny siad w mocnym rozkroku, a najlepiej jeszcze z łapą na kroczu. 
Druga najsłynniejsza, notoryczne "dyplomatyczne" spóźnienia, czyli ostentacyjne lekceważenie partnerów. 
W tej kwestii Putina "załatwili" dwaj, najpierw Prezydent Trump, który spóźnił się na spotkanie z Carusiem, o 20 minut więcej niż spóźniony o 5 minut na to spotkanie Putin. Drugi raz,  już w czasie wojny, kiedy Erdogan kazał na siebie czekać w Teheranie całe... 2 minuty.


Zauważmy, że najgenialniejszy sowiet przywódca Stalin, takich pustych gierek nigdy nie prowadził, jego finazja polegała na oczarowywaniu partnerów i udawanej spolegliwości zmieszanej z bezczelnym łgarstwem, co w finale przynosiło najlepszy skutek.

"Granica Rosji nie kończy się nigdzie", tak żartem, Większy Baćka przekonywał mocno wystraszonego dzieciaka! Czy taki stan umysłu, to żart, czy też podświadome przekonanie?


A propos, spotkań z dziećmi, ostatnie w Kaliningradzie, jak donoszą wszystkie riebionki przed spotkaniem, odgarowały dwa tygodnie kwarantanny, ech, ech, ostatnie dwa tygodnie wakacji w zamknięciu!


No i wreszcie najlepsze, czyli kwietniowe spotkanie na kosmodromie, Większego Baćki z Małym Baćką. Tam Policmajster z Dyrektorem Kołchozu, roili plany o wspólnym podboju Księżyca! Farsa, propagandowa ustawka w którą nawet oni sami nie wierzą? Hm, a może kosmicznie odleciany stan umysłu, odrealnienie, wirtual wprost z laptopa wyprodukowanego na Białorusi w 12% z kompontentów krajowych:-)))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Jak ten czas zapitala!!!

Wzrost względnej prędkości przemijania jest wprost proporcjonalna do wieku osobnika.  Tak, tak, Szanowni, gdy się miało 10 lat, to jeden rok...