Sienkiewicz w imieniu Partii Rządzącej ogłasza, że boi się Stanowskiego!
Wypowiedź "Bartka Policmajstra" w kwestii "Partii Stanowskiego", ma sens. Podejrzewać należy, że owy tego nie wymyślił, bo raczej mózgiem ugrupowania nie jest, a bardziej Zbrojnym Ramieniem swojej Partii. Jednak racje mają analitycy od Tuska że dzięki Kanałowi Zero spektrum normalnie myślących mocno się poszerzyło, a to jest bardzo groźne dla Partii rządzącej.
Przed Stanowskim, Tusk wygrywał na polaryzacji, MY normalni, ONI oszołomy!
Kiedy w Kanale Zero pokazali, że ów podział wcale nie jest taki prosty a pierwszym efektem tego było zwycięstwo Karola Nawrockiego, to grunt zaczął im się osuwać!
Ludziska nie związani z PiSem, spojrzeli na nowego Prezydenta jak na objawienie, wszak to nie od ćwierćwiecza glanowany i dość przewidywalny Kaczyński, ale równie uczciwy, ale świetny medialnie, mocny i bystry GOŚĆ!
Jak na ironię, Grand Hotelowa łatka, jaką próbowali przylepić Nawrockiemu, zadziałała na jego korzyść!
Prawdę mówiąc, dla KN, większym obciążeniem byłaby ministrantura niż Grand Hotel.
Tak, tak, dzięki idiotycznej narracji Tuska, elektorat obecnego Prezydenta, przebił szklany mur zwolenników PiSu.
Ostatnie desperackie wystąpienie Tuska na tle plakatu z Sopotem i Hotelem Grand w którym z kamienną twarzą i pląsawicą dłoni, atakował Prezydenta, to kolejny gwóźdź do jego politycznej trumny.
Jaka perspektywa nas czeka? Wydaje się, że PiS już nigdy nie wróci do swej dawnej formy, a wiatr odnowy coraz silniej wieje od strony Pałacu na Krakowskim Przedmieściu.