Czy Francja się budzi?! Paryż tłumnie witał Papieża! Jego przejazd Polami Elizejskimi, fetowały miliony Francuzów. To jakby odreagowanie po sekwańskim przemarszu Szatana, podczas otwarcia ostatnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.
Zniewolona przez masonerię Francja dumnie podnosi krzyż i pokazuje siłę swojej wiary!
Okrutnie tłamszeni wręcz spychani do katakumb katolicy mogli ostatniego weekendu, zobaczyć swą moc, mogli się policzyć, mogli odnaleźć nadzieję!
Nawet buńczuczny Macron, który wcześniej z ostentacją odmawiał uczestnictwa we mszy świętej w Metz, musiał kunktatorsko się ugiąć!
Czyżby promyk nadziei od Ducha Świętego dla okrutnie zniewolonej, Ukochanej Córy Kościoła?
Optymizmem powiało, ale jak będzie, zobaczymy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!