Dzisiaj premiera następnego hollywoodzkiego knota, Odyseja, Christophera Nolana.
Internetowe recenzje nie zostawiają suchej nitki na kolejnym skopanym przez lewackie szaleństwo filmie.
W "dziele", aktorzy każdej rasy, a Himalaje szaleństwa, Pan Reżyser osiągnął, obsadzając w roli Heleny, czarną aktorkę!!!
Kolejne kretyństwo, to zastosowanie nigdy wcześniej nie stosowanego w poważnych filmach o starożytności języka! Aktorzy w filmie gadają współczesnym amerykańskim!!!
Dawniej zwyczajowo i bardzo celnie dla podkreślenia atmosfery antyku, dialogi pisano w klasycznym angielskim.
Oficjalne media prześcigają się w zachwytach, nawet nowe amerykańskie medium na naszym krajowym rynku uczestniczy w tej hucpie! Proszę poczytać poniżej.
Hollywood od dawna odklejony od normalnego widza i każdy, prawie każdy hit kit, tak dołuje frekwencyjnie, że w krótkim czasie ląduje w płatnej telewizyjnej ofercie streamingowej, a i tam nie jest zbyt chętnie oglądany.
Jak będzie z najnowszym "dziełem" Pana Reżysera, no cóż, idę o zakład, że za dwa miesiące, wyląduje "w telewizorach".
Na usprawiedliwienie Pana Krzysztofa Nolana, żonka rzeczonego jest ideologicznie odleciana, a to ona jako współproducent miała znaczący głos w realizacji obrazu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!