Muszę o tym wspomnieć,
Bo się osłupiłem(wpadłem w osłupienie)
Na Przymorskim Rynku
Węgierki kupiłem.
Nic to, że mołdawskie,
Lecz pora powala!
Marcowa WĘGIERKĄ!
To rzecz niesłychana!
Smak ich całkiem niezły,
Wybrzydzać nie mogę,
Śliwkową rozpustę,
Zaraz sobie zrobię:-)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!