Organy dziecięce, a przy nich brzdąkający Tusk, sepleniący, że nie tylko Cicha Noc.
Tusk targający choinkę, Tusk na grzybach, Tusk obierający „kartofel”w salonie.
Ile jeszcze póz obejrzymy? Nie wiada.
Owe ustawki, to odpowiedź na autentycznie spontaniczne zachowania Prezydenta.
Belwederskie pozdrowienia z okna sypialni, pizza z młodzieżą, przyjacielskie uściski i selfie z Rodakami.
Naturalny i niczym nie wymuszony spontan, kochającego ludzi Gościa.
Panie Tusk, autentyczności nie da się przykryć stetryczałym syntetykiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!