Łyżwy już za chwilę, nareszcie! Taplanie przez bieganie po lesie ograniczę do bezbłotnych dni.
Dwa razy w tygodniu, wtorek, czwartek godz. 14.30.
Taki mam plan, a jak wyjdzie, zobaczymy.
Nie wiem skąd taki wzmożony ruch na moim Bloggerze, ostatnio majstrowali coś przy statystykach. Podobno poprawiali, ale, ale w moim przypadk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!