05 czerwca 2025

Warto było?

Dla zapominalskich, Zełenski czynnie wsparł Trzaskowskiego w wyścigu o prezydenturę. Wygibas bezmyślny, ale zapewne podpowiedziany przez europejskich, albo własnych doradców. 
Czy warto było, oczywistym że nie, wszak nie musiał, a niesmak pozostał.
Ukraina nie szanuje Polski, choć to my byliśmy pierwsi, którzy bezwarunkowo wsparli osamotniony kraj. Niemcy proponowali hełmy, a my czołgi! Oczywistym nikt już tego nie pamięta, a Ukraina dogaduje się z Niemcami i Francuzami, spychając żałosnego Tuska do wagonu pocztowego. Swoją drogą, on to potulnie akceptuje!!!
Wydaje się, że lekceważenie ważnego sojusznika i najmocniejszego, przyjaznego sąsiada dobiega końca. Wszak wiadomo, że nie opuścimy Ukrainy, bo wróg naszego największego wroga jest naszym sojusznikiem.
Wsparcie jak najbardziej, ale z należnym naszemu krajowi miejscem w układaniu przyszłej powojennej szachownicy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Adam!

Odszedł Muszkieter! Serce mi krwawi, Żegnaj Adamie, Niech Bóg Cię zbawi.