Owsiak poczuł moc,
Premier za nim stoi,
Lidl mu nie podskoczy,
Jak trzeba pogoni!
Skąd ta wielka buta,
I pewność Delfina?
A może Pan Juras,
Kampanię zaczyna?
PS. Swoją drogą, przegiął
Ze swymi dąsami,
Forpocztą upadku
Jest pycha bez granic!
Odszedł Muszkieter! Serce mi krwawi, Żegnaj Adamie, Niech Bóg Cię zbawi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!