19 października 2023

Auto Moto

Francuzi ogłosili, najtańszego na rynku elektryka, Citroën e-C3, cena ok. 100 tys. pln, a zasięg...adekwatny do ceny, ok. 300 km!!! Oczywiście teoretyczny, bo jak wiemy, dane podawane przez elektroproducentów, dotyczą dystansów osiąganych w sterylnych warunkach laboratoryjnych.
Autorzy bredzą porównując owe elektryczne wypierdki do legendarnej Kaczki czyli 2CV. Śmiech na sali, bo żaden rozsądny Gall nie przesiądzie się z normalnego auta, na coś, co trzeba co 150 km ładować!

Ciekawostka, u nas Citroën 2CV to kaczka, ale u Francuzów, Citroën 2CV = deux chevaux, czyli dwa konie.



Soviet i jego Moskwicze i Łady, to muzealne konstrukcje, a tam gdzie składano Mercedesy i BMW, zagnieździli się Chinoloe ze swoimi cud limuzynami. Ruski rynek w ponad 40% procentach zdominowali Towarzysze Kitajce! I bardzo gratuluję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Jak ten czas zapitala!!!

Wzrost względnej prędkości przemijania jest wprost proporcjonalna do wieku osobnika.  Tak, tak, Szanowni, gdy się miało 10 lat, to jeden rok...