Wciąż ogórkowo, więc o bzdetach. Polski miliarder, dziedzic fortuny Tatusia, Sebastian Kulczyk, pływa drogim jachtem. Fajny, mocno zblichtrowany stateczek, ale, ale, ja tam w śmierć jego Taty naprawdę nie wierzę, więc te kursy w adriatycką stronę odbieram jako wskazanie, z której części globu na prywatnej wyspie Pan Jan wciąż zarządza swoim Imperium.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Mróz!
Przymroziło dość skutecznie, Nawet Słońce w ciepłych majtkach! Minus dziesięć na balkonie, Ile dzisiaj jest w Suwałkach?!
-
Myśl twórcza, innowacyjna, Chin, Sovietii, najświatlejsza na świecie. Kraje o niezmierzonych zasobach geniuszy, tworzą wielkie dzieła, nie b...
-
Departament Żyronda - nadatlantycki departament położony w południowo-zachodniej Francji, w regionie Nowa Akwitania. Najważniejszym bogactw...
-
Smutny finisz człowieka którego z wielką dozą zainteresowania słuchałem, a czasem oglądałem. Już 15 lat temu w Mrągowie na Kabaretonie był c...
Jan 73 lata - teoretycznie jeszcze może zarządzać, ale, ale, jak często piszesz to już aischamler i parkinson w jednym i starcza upierdliwość. Ja dobrze, że dzieci nie są gołodupcami i mogą przepuszczać kasę po ojcu. Też bym tak chciał.
OdpowiedzUsuńAdam P.
Ja myślę, że ten qasi nieboszczyk, wciąż twardą ręką zarządza "swoim" majątkem, zwyczajnie ten "typ tak ma":-)
OdpowiedzUsuń