Na plaży w Italii, nie zjem parmigiany,
Ani kanapki domowej ni ciasta.
I choć dziś świętują, smażone bakłażany,
Wyrób własny zakazan, nie wolno i basta!
W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!