19 czerwca 2023

Stakańczyki!

Stakańczyka od rana, czemu nie! Wszak odstresować się trzeba. Wszyscy znamy historię Dimy Miedwiediewa, który w pijackiej depresji się wieszał, a od autostryczka uratowała go hotelowa etażna, służbowo sierżant FSB.
Dlatego obecne doniesienia, to nihil novi i tylko ofiar tych zapijaczonych zwyrodnialców żal!


PS. U Dimy M. w trakcie kuracji, przesadzili z antydepresantami i chłopina wpadł w stan euforyczny, co w połączeniu z alkoholem daje zabawne wyniki w postaci coraz bardziej odlecianych, ogólnodostępnych wpisów internetowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Wiosna!

W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...