29 grudnia 2022

Słoma z butów?

Zakończenie roku, dobry czas na chwilę wytchnienia. Księżniczka Czardasza w sali widowiskowej NOT. Nie powiem, miły zaskok. Młody zespół,  profesjonalne, a zarazem radosne podejście do swych ról, miłe dla oka i ucha przedstawienie! Organizatorem nieznana mi fundacja, link jak niżej, zapewne z pewnością pooglądm ich w przyszłości, bo warto.


Nie o tym jednak, ale o upadku obyczajów. Sala widzów pełna, nawet autobusami dowozili miłośników podkasanej muzy. I cóż wśród współwidzów, ogólny badziew strojowy! Zdarzały się osobniki w przepojonych t-shirtach! 
Nie mówię, aby zaraz wskakiwać w smoking, czy suknie balową, ale z szacunku dla elegancji bijącej ze sceny, gdzie stroje Pań i Panów jak spod igły, ubrać się citu bardziej wyjściowo niż na zakupy do najbliższej Biedronki! 
Niestety, niestety, dziwięćdziesiąt procent widowni, to szarobury badziew, jak nie przymierzając pasażerowie z tramwaju, autobusu czy innej kolejki do lekarza, okropne! I nie wynika to z ubóstwa, bo każdy kto przyszedł i wysupłał forsę na bilet, z pewnością bardziej wyjściową kapotą dysponuje, przyczyną jest wszechobecna bylejakości, lenistwo, zapyziałość!

1 komentarz:

  1. Rozumiem Twoje zgorszenie.. Byłem nie dawno w Filharmonii na Ołowiance, na koncercie L. Możdżera. Podobne spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Duży ruch!

Nie wiem skąd taki wzmożony ruch na moim Bloggerze, ostatnio majstrowali coś przy statystykach. Podobno poprawiali, ale, ale w moim przypadk...