Aura, jak to w styczniu,
Ma swoje wybryki.
Minus pięć za oknem.
Co na to „elektryki”?
PS. W niedzielę przymroziło,
Przy bezchmurnym niebostanie,
Minus dziewięć na balkonie
Dziś nie pójdę na bieganie!
W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!