Dziś połowa października,
Czas najwyższy na barchany,
Czapki, szale i sweterki,
But zimowy też wskazany.
Choć w południe słońce świeci,
Ciepła wiele już nie daje.
Znów ochota mnie nachodzi,
By odlecieć w ciepłe kraje.
Ech:-)))
W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!