20 czerwca 2025

Z akt sprawy

Skopiowałem z komentarzy pod kolejnym artykułem Do Rzeczy o kwestionowaniu ważności Wyborów.


 Historia z 2020 roku w temacie wałacha Giertycha .....

Poznańska prokuratura ujawniła, co dokładnie zarzuca Romanowi Giertychowi. Po głośnym czwartkowym zatrzymaniu 12 osób (w tym właśnie Giertycha i znanego biznesmena Ryszarda Krauzego), wydawało się, że śledczy wstrzymają się chwilowo z przedstawianiem zarzutów znanemu adwokatowi. Ten trafił bowiem do szpitala po tym, jak osunął się na podłogę podczas przeszukania jego podwarszawskiej willi. Jednak prokuratorzy stwierdzili, że prawnik symuluje i odwiedzili go w szpitalu. W sobotę rano prokurator ujawnił, jakie są zarzuty. Chodzi o dwie sprawy (szczegóły poniżej). Wyznaczono też kaucję w wysokości 5 mln zł, zakazano Giertychowi opuszczać kraj i przydzielono mu dozór policyjny. Oprócz tego jest wniosek o wstrzymanie mu możliwości wykonywania zawodu.


Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki Polnord oraz wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.


Poza Ryszardem Krauze i Romanem Giertychem zarzuty usłyszeli także założyciele spółek fasadowych - jak nazywa je prokuratura - bliscy współpracownicy adwokata - Sebastian J. i Piotr Ś., dawni członkowie władz Polnordu – Bartosz P., Andrzej P., Michał Ś., Piotr W., Wojciech C i Tomasz Sz. oraz dwóch członków ówczesnego zarządu Prokom Investments S.A.

Podczas konferencji prasowej poznańskiej prokuratury, poinformowano opinię publiczną o tym, co śledczy zarzucają Giertychowi. Prokurator stwierdził, że chodzi o przywłaszczenie majątku, które skutkowało wyrządzeniem szkody spółkom handlowym. Giertych miał - według prokuratora - wziąć ok. 2,5 mln zł za - jak się wyraził śledczy - "rzekome usługi adwokackie" w procederze wypompowywania pieniędzy ze spółek. Drugi wątek w śledztwie, który spowodował, że prokuratorzy postawili Giertychowi zarzuty dotyczy handlu nieruchomością. Adwokat miał kupić nieruchomość za 6 mln zł netto, a sprzedać ją - jak wyraził się prokurator - "pokrzywdzonej" spółce za niespełna 27 mln zł.

Wobec Romana G. po skutecznym postawieniu zarzutów wnioskowaliśmy o 5 mln zł kaucji, zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny oraz zawieszenie w czynnościach adwokata - poinformowała Prokuratura Regionalna w Poznaniu.


- Po wykonaniu czynności procesowych z wszystkimi 12 zatrzymanymi osobami podjęto decyzję o skierowaniu wobec pięciu z nich, to jest Ryszarda K., Sebastiana J., Piotra Ś., Piotra W. oraz Michała Ś. wniosków do Sądu Rejonowego Stare Miasto w Poznaniu o zastosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym w postaci tymczasowego aresztowania - powiedział Jacek Motawski, szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu podczas konferencji prasowej dotyczącej śledztwa, w którym zatrzymany został m.in. Roman Giertych.

Wobec Romana G., po skutecznym ogłoszeniu mu postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 5 milionów złotych, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi - dodał prokurator.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!

Jak ten czas zapitala!!!

Wzrost względnej prędkości przemijania jest wprost proporcjonalna do wieku osobnika.  Tak, tak, Szanowni, gdy się miało 10 lat, to jeden rok...