Noc dzisiejszą przespałem z przerwami,
Ki diabeł se myślę między budzeniami.
Dziś okna odsłaniam, a tu Księżyc Złoty,
Pełnia Szanowni, na sen brak ochoty!
Dziś urodziny druha mojego, Kumpla, sąsiada, drugiego Brata! W radości smutku oraz rozterce, Pół wieku prawie nasz los się splata. Lat siede...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!