Noc dzisiejszą przespałem z przerwami,
Ki diabeł se myślę między budzeniami.
Dziś okna odsłaniam, a tu Księżyc Złoty,
Pełnia Szanowni, na sen brak ochoty!
W balszaku na Żabiance jest gość gadający rymem, jak coś kupuję u niego też staram się rymować. Poniższa próbka wiosenna jest mniej więcej n...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!