Jean Reno, przyznam że lubię, darzę sympatią! Jeden z niewielu aktorów, którzy swą osobą gwarantują, że film w którym występuje, to strawne dzieło. Jak do tej pory się sprawdza. No i jeszcze ów nasz polski wątek. Przeparszam, że linkuję Wyborczą, ale cóż, to ta lepsza mniej lewacka odmiana pod nazwą Gazeta!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Manipulo codzienne!
Leming łyknie wszystko, ale, ale, w naszym Kraju coraz więcej ludzi, to obywatele myślący i mam na myśli młodych, a to najbardziej cieszy. ...
-
Smutny finisz człowieka którego z wielką dozą zainteresowania słuchałem, a czasem oglądałem. Już 15 lat temu w Mrągowie na Kabaretonie był c...
-
Spoglądam jak ludziska karnie stają w kolejce do automatów kaucyjnych, tracąc czas na wrzucanie butelek, nie wszystko wchodzi, spoglądam na ...
-
Myśl twórcza, innowacyjna, Chin, Sovietii, najświatlejsza na świecie. Kraje o niezmierzonych zasobach geniuszy, tworzą wielkie dzieła, nie b...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!