W globalne ocieplenie,
Zupełnie nie wierzę,
Ale dzisiejszy upałek,
Raduje mnie szczerze!
Za oknem 28!
Za młokosa pomnę,
Szarość kwietniem grała!
I dopiero w maju,
Zieleń wybuchała.
To nie jest zwykły czwartek, ale Wielki Czwartek, przed Wielkanocą. Za oknem pogoda słoneczna i prawie mroźna jak to o tej porze przy pełni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!