Noc dzisiejszą przespałem z przerwami,
Ki diabeł se myślę między budzeniami.
Dziś okna odsłaniam, a tu Księżyc Złoty,
Pełnia Szanowni, na sen brak ochoty!
To nie jest zwykły czwartek, ale Wielki Czwartek, przed Wielkanocą. Za oknem pogoda słoneczna i prawie mroźna jak to o tej porze przy pełni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!