Piłka kopana, bajka nie moja,
I w nosie mam wszelkie racje.
Bariera językowa ponoć,
Zabiła w Orłach motywacje:-)))
No a we Władywostoku,
Tłumacza pewnie psy zjadły!
Kim o "tętniącej życiem",
Translator o państwie upadłym!
To nie jest zwykły czwartek, ale Wielki Czwartek, przed Wielkanocą. Za oknem pogoda słoneczna i prawie mroźna jak to o tej porze przy pełni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!