Z tymi elektrykami, to ubaw po pachy! Wszak ogłaszane wszem i wobec zasięgi ni jak się mają do rzeczywistości. Wyprzedzałem ostatnio na drodze szybkiego ruchu, marną służbową Skodziną dumną Teslę. Nie bez satysfakcji z prędkością przepisową 120, a wyrób elektryczny zapitalał stabilną stówą, dlaczego, ach dlaczego, bo każda akceleracja w sposób wielce okrutny zmniejsza zasięg.
Podane poniżej wielkości, bierzmy w cudzysłów, bo zmiennych powodujących ograniczenie zasięgu jest tak wiele, że i wiarygodność poniższych danych jest raczej problematyczna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!