Fasycynujące, skąd taki błazen, kwadratowy kabotyn, dysponuje blichtrową gotówką, wszak jego zachowanie, raczej winno odstręczać potencjalnych klientów. Podejrzewam, że ten cały detektywistyczny biznes, to maszynka do prania, a figurant pajacuje, aby uwiarygodnić wprowadzanie do obrotu coraz większych kwot.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!