Mój ulubiony przedstawiciel moskiewskiej satrapii, w alkoholowych odmętach absurdu. Cytując telegram Wissarionowicza, stara się pobudzić do działania robotników i inżynierów fabryk zbrojeniowych, brawo! Takowe mordercze, zaklęcia, nie trzeźwiejącego Dimy, to świadectwo, że na linii zaopatrzenia wojennego jest tragicznie! Tak trzymać Towarzysze, tak trzymać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!