Ja kocham Sikorskiego, bo taki bystrzacha, nawet zapyziałych zwolenników PO odstręczy! Radzio"Drogi Siergieju" Sikorski, to dowód na to, że jedyne kryterium, znajomość języka angielskiego, nie może być przepustką w dyplomację! Potrzeba jeszcze ciut oleju w głowie:-)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentować każdy może, nigdy tego nie wymaże!